Iluminacja kontrolowana rozdzielnicą sterowniczą

Gdy zostałem oświetleniowcem w teatrze nie wiedziałem zbytnio, na czym będzie polegała ta praca. Nie miałem na ten temat zbyt dużej wiedzy – pracę dostałem od koleżanki, której matka była właścicielką teatru – więc czekało przede mną bardzo dużo nauki. Byłem jednak zdeterminowany, by dać z siebie wszystko.

Praca na rozdzielnicy sterowniczej

polecane rozdzielnice sterowniczePanel za który byłem odpowiedzialny nazywał się rozdzielnicą sterowniczą. Była ona swoistą szafą z dużą ilością przełączników. Przypominała odrobinę korki, które można spotkać w każdym domu. Ponoć „rozdzielnica sterownicza” odpowiadała za odpowiednie oświetlenie całej sceny, dlatego musiałem nauczyć się rozłożenia każdego przełącznika. Oczywiście nie były one opisane inaczej niż przy pomocy technicznych zwrotów, więc na pierwszy rzut oka nie wiedziałem czy włączę światła na scenie, czy odpalę iluminatory zawieszone pod sufitem. Konrad – mój przechodzący na emeryturę poprzednik – opisał mi dokładnie, co robi każdy z przełączników. Opisał mi też pokrótce działanie tutejszej rozdzielnicy – nawet w tym użytkowaniu przypominała typowe, domowe korki! Służyła głównie do ochrony, ale jednocześnie porządkowała ona cały system. Powiedział też, że polecane rozdzielnice sterownicze mają dodatkowe bajery takie jak liczniki zużycia i przekładniki prądowe. Po paru tygodniach nauki wiedziałem już, który przełącznik jest od czego. Nadeszła wiekopomna noc, w której przyszło mi w końcu uczestniczyć – pierwsza sztuka, w której byłem odpowiedzialny za oświetlenie.

Nie ukrywam, stresowałem się bardziej niż aktorzy występujący na scenie. Na szczęście nie miałem żadnej wpadki z pomyleniem przełącznika. Dzięki swojej znajomości rozdzielnicy sterowniczej ta noc była sukcesem – oczywiście aktorzy też mieli w tym swój udział!