Kiedy chciałam poczuć się jak księżniczka?

Jako mała dziewczynka zazwyczaj nie przejmowałam się tym, co zakładam. Najważniejsze było dla mnie to, abym czuła się wygodnie i mogła się bawić na podwórku. Jednak przychodzi taki dzień, kiedy każda z nas chce się poczuć jak księżniczka i tak właśnie chciałam czuć się na weselu mojego starszego o prawie dwadzieścia lat brata.

Jak wybrać sukienkę wieczorową?

sukienka wizytowa dla dziewczynkiKiedy mama dowiedziała się o moim pomyśle, zdecydowała, że musimy wybrać się na zakupy. Z zarówno podekscytowania jak i ekscytacji nie mogłam usiedzieć w miejscu, dlatego mama musiała przerwać pracę w ogrodzie i pojechać ze mną na zakupy. Jak na swój wiek byłam w tamtej chwili bardzo wybredna i każda proponowana sukienka nie była przeze mnie akceptowana. Jak teraz sobie o tym myślę, to aż jestem w szoku, że moja mama nie roześmiała się wtedy, bo z jej perspektywy musiało to wyglądać przezabawnie. Wracając do tematu, po ponad godzinnym chodzeniu po mieście, znalazłyśmy nowy sklep z odzieżą. Sukienka wizytowa dla dziewczynki była w sumie głównym motywem przewodnim, dlatego kiedy weszłyśmy do środka, poczułam  coś, czego nie potrafiłam wyjaśnić, ale miałam przeczucie, że to właśnie tutaj znajdę wymarzoną suknię. Problem był taki, że mojej mamie przypadła do gustu niebieska sukienka wizytowa, a mi czerwona z koronką. Żadna z nas nie chciała odpuścić, więc na tamtą chwilę mama zdecydowała, że kupi obie. Zapewne zrobiła to tylko po to, aby i tak mnie przekonać do niebieskiej sukienki wizytowej. Jednak zdradzę wam, że na ślub starszego brata poszłam w sukience, którą wybrałam sobie sama. 

Wniosek jest prosty. Nawet jako małe dzieci wiemy, co nam się podoba, a co nie. Dlatego uważam, że dorośli nie powinni nas zmuszać do zmiany decyzji, ale ewentualnie porozmawiać o wadach ewentualnego stroju. Nie ma najmniejszego sensu zmuszać dziewczynki do tego, abyśmy my dorośli czuli się dobrze. Przecież to ona ma się czuć piękna jak księżniczka.