noclegi

Noclegi i góralskie wesele

Od zawsze marzyłam o tym, żeby mieć góralskie wesele. Moja rodzina pochodzi z Karpacza, choć później przeprowadziła się do Krakowa. Później sama tam mieszkałam i studiowałam, ale marzyłam o tym, żeby moje wesele odbywało się w górach.

Musieliśmy mieć noclegi dla wszystkich znajomych

noclegi szklarska porębaMój mąż też pochodził z tamtych terenów, konkretnie ze Szklarskiej Poręby. Wspierał mnie i popierał moją decyzję. Zatem zajęliśmy się planowaniem. Musieliśmy mieć noclegi Szklarska Poręba dla wszystkich znajomych i członków rodziny. Do tego jeszcze obowiązkowa góralska kapela grająca na skrzypcach i wesoło śpiewająca. Chciałam, żeby moje wesele było radosne, a nie podniosłe i poważne. To w końcu bardzo radosne wydarzenie. Moja sukienka też miała nieco nawiązywać do tych klimatów. Miała być klasycznie biała, ale na dole miała lokalny haft, a mój bukiet będzie kolorowy i nawiązujący do góralskiej kolorystyki. Mąż za to będzie miał taki akcent na swoim krawacie. Dzięki temu nasze stroje będą idealnie dopasowane. Moja rodzina bardzo się cieszyła, że zdecydowaliśmy się na góralskie wesele. Najgorzej było dla nas znaleźć odpowiednie noclegi. Musiały być one w pobliżu sali weselnej, żeby goście nie musieli nigdzie daleko jechać. Również dobrze by było, gdyby kościół nie był daleko. Ślub cywilny weźmiemy w Krakowie tylko ze świadkami, ale kościelny już będzie ze wszystkimi gośćmi.

Potrzeba nam sporej przestrzeni na noclegi w Karpaczu. Dobrze, ze w końcu mojej mamie udało się znaleźć coś, bo data wesela zbliża się wielkimi krokami, a my nadal nie mogliśmy nic sensownego znaleźć. Pomoc rodziny zawsze jest nieoceniona.