Zapisanie się na sesję studyjną

Moja mama wpadła ostatnio na ciekawy pomysł, aby zrobić album rodzinny ze zdjęciami. Powiedziała też, że przydałoby się zawiesić jakieś zdjęcia na ścianie, w salonie. Pomyślałam, że to dobry pomysł, tym bardziej, że mój najstarszy brat niedługo się wyprowadza. Będzie to jakaś fajna pamiątka dla naszej rodziny.

Uczestnictwo w sesji rodzinnej

studyjne sesje rodzinne na śląskuMama powiadomiła już całą rodzinę, to znaczy oprócz mnie i brata, również tatę i najmłodszą siostrę. Zostało już tylko znaleźć odpowiednie miejsce, do zrobienia sesji. Szukałam więc studia fotograficznego w Internecie. Wpisałam w wyszukiwarkę: studyjne sesje rodzinne na śląsku. Znalazłam dobre studio fotograficzne, tak przynajmniej pisali jego klienci. Jak będzie naprawdę, to zobaczymy po sesji. Umówiłam nas na termin i mogliśmy przyszykować sobie odpowiednie stroje. Gdy nadszedł ten dzień, to pojechaliśmy do tego studia. Tam był bardzo miły fotograf, który wszystko nam wytłumaczył. Ustawił nas, a następnie zaczął robić zdjęcia. Na samo wyrobienie ich musieliśmy poczekać cztery dni. Trochę to potrwa, ale mam nadzieję, że wyjdą piekne. Po tych czterech dniach, pojechałam z mamą do studia fotograficznego, po odbiór. Na miejscu, przed dokonaniem opłaty, sprawdziłyśmy, jak wyszły zdjęcia. Byłyśmy pod ogromnym wrażeniem. Nie spodziewałam się, że będą one tak piękne. Chyba przyjedziemy tutaj jeszcze w przyszłości, by zrobić sobie kilka zdjęć.

Gdy wróciłyśmy do domu, to od razu zastanawiałyśmy się, gdzie je zawiesić. Postanowiłyśmy, że będzie to ściana, nad kominkiem. Tata musiał tylko przymocować gwoździe, tak, by zdjęcia miały na czym wisieć. Po kilku godzinach zdjęcia zostały umieszczone na ścianie. Wszyscy byli pod ogromnym wrażeniem. Jestem bardzo zadowolona z tego studia fotograficznego.